Z perspektywy Faith
Wchodząc do środka dostrzegłam pijane
dziewczyny całujące się ze sobą na kanapie. Szybko odwróciłam swój wzrok i
przeniosłam go w głąb luksusowego domu.
-No, no- mruknęła Jull, wciąż się
rozglądając i podziwiając wnętrze.
-Ładnie tu- powiedziałam pod nosem. Czułam się bardzo niezręcznie, nikogo tu nie znałam... No oczywiście poza Jullie. Nawet nie wiedziałam jak wygląda właściciel willi.
-Dzięki- odparł ktoś za mną.
Automatycznie odwróciłam się i ujrzałam przed sobą blondyna z wielkimi, czekoladowymi oczami, którego
wcześniej spotkałam na parkingu mojej i J szkoły-Jestem Justin.
-Faith- odpowiedziałam bezuczuciowo.
Wciąż na siebie patrzyliśmy, ale nic nie mówiliśmy... Najwidoczniej tak było dobrze.
Wciąż na siebie patrzyliśmy, ale nic nie mówiliśmy... Najwidoczniej tak było dobrze.
Nagle ciemny blondyn podszedł do mnie,
bliżej i bliżej. W końcu nasze klatki piersiowe się stykały i spokojnie mogłam
poczuć kiedy bierze oddech, a kiedy go wypuszcza. Moje serce zaczęło bić coraz szybciej...
-Jesteś naprawdę seksowna- zdziwiłam się
na jego słowa, ale także zdenerwowałam. Starałam się go od siebie odepchnąć, ale nie było to łatwe. Kiedy nareszcie udało mi się od niego odczepić, pobiegłam w stronę kuchni, znaczy tak mi
się wydaje. Dom był naprawdę ogromny i ciężko było się w nim odnaleźć.
Po trzech minutach szukania, dotarłam na
miejsce. Podeszłam do lodówki, aby wyjąć z niej piwo. Kiedy otworzyłam lodówkę w środku zobaczyłam chyba z dwadzieścia piw i 5 butelek wódki... No to nieźle się przygotowali.
Po chwili usłyszałam jakieś dziwne
szepty, więc gwałtownie odwróciłam się do tyłu.
Przed sobą ujrzałam Jullie całująca się i… w sumie rozbierająca się z
jakimś chłopakiem. To chyba właśnie on
otworzył nam drzwi do danej rezydencji. Postanowiłam jej nie przeszkadzać, żeby nie robiła
mi wyrzutów sumienia, bo „zepsułam jej połów”. Spojrzawszy ostatni raz na nią oraz tego chłopaka, ruszyłam do salonu.
-Ja pierdole- powiedziałam pod nosem.
Usiadłam na skórzanej, białej kanapie.
Obok mnie usadowiła się pijana dziewczyna w brązowych, długich włosach. Gdzieś już
ją wcześniej widziałam, ale nie mogłam sobie przypomnieć gdzie dokładnie. Popijałam piwo wciąż rozglądając się po pomieszczeniu i obserwując ludzi.
-Wypijesz ze mną?- spytała nagle podając
mi kieliszek wypełniony cieczą, zapewne wódką.
-Niech będzie- powiedziałam z
obojętnieniem, biorąc od niej kieliszek.
Na jednym oczywiście się nie skończyło.
Wraz z Victorią, bo właśnie tak miała na imię owa, brązowo-włosa dziewczyna. Piłyśmy
do około 3 w nocy. Potem niestety skończył się nam alkohol. Jako, że nie chciało nam się jeszcze spać postanowiłyśmy potańczyć na stole. Było naprawdę fajnie, tańcząc Vicky powiedziała coś przez co przestałam tańczyć i usiadłam ponownie na kanapie...:
-Jestem lesbijką- oznajmiła nagle nie
przestając tańczyć.
-Czyli to Ciebie widziałam całującą się z
dziewczyną na kanapie jak wchodziłam- powiedziałam z uśmiechem- to twoja dziewczyna?- zapytałam z niepewną miną.
-Już nie...Kiedy ty przyszłaś do salonu ja siedziałam i jakby to powiedzieć... Zapijałam smutki-mruknęła wciąż się uśmiechając, choć dobrze wiem, że pewnie ta dziewczyna z nią zerwała i było jej cholernie smutno. Szybko zmieniłam temat-Spać mi się chcę.
Po tych słowach wraz z Victorią rozłożyłyśmy kanapę abyśmy mogły się na niej przespać... Rozmawiałyśmy ze sobą jeszcze przez trzydzieści minut, a potem obie zasnęłyśmy.
Od autorek: Więc już kolejny rozdział, dłuższy niż poprzedni :) Mamy nadzieję, że się podoba! ~Jullie i Faith
Od autorek: Więc już kolejny rozdział, dłuższy niż poprzedni :) Mamy nadzieję, że się podoba! ~Jullie i Faith
Zapraszam na mój blog, który został przeniesiony na www.the-boy-from-my-dreams.blogspot.com (bez końcówki -1d). Historia dzieje się w roku 1989... Młoda dziewczyna, Londyn, nowy początek, nowy start. A za nami już 6 rozdziałów! Jeżeli jeszcze nie zaglądałaś/eś, to serdecznie zapraszam. A może akurat Ci się spodoba. Proszę też o pozostawienie śladu po sobie i wyrażenie swojej oceny/krytyki. Wszystko biorę na klatę :D Także, ten tego, the-boy-from-my-dreams.blogspot.com czeka, a ja jako autorka - razem z nim :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco i przepraszam za SPAM... :)
@xx_adeline
nawet ciekawy, macie fajny pomysł, jestem ciekawa co się wydarzy. Wydaje mi się, że nie bez powodu wprowadziłyście w życie Faith jakąś lesbijkę.
OdpowiedzUsuńCo do samej twórczości, mogłybyście dodać trochę więcej opisów, ale nie za dużo bo wtedy robi się za nudno ;)
pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
http://dont-trust-strangeres.blogspot.com/
Bardzo fajny blog. Ciekawie piszcie, jednak myśle że są za krótkie, nie wiem, czy warto by czekać na tak krótkie rozdziały. Na waszym miejscu zmieniłabym ich długość. Tak to bardzo mi się podoba. Informujcie mnie o nowych notkach w komentarzach mojego bloga :)
OdpowiedzUsuńŚwietny 2 rozdział. Niesamowicie piszesz.
OdpowiedzUsuńZapraszam przy okazji
http://www.najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com/
dziwie się, że nie ma komentarzy.
OdpowiedzUsuńRozdział cudowny.
pisz szybko nowy
ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY ROZDZIAŁ.;)
http://in-my-mind-i-cry-for-love.blogspot.com/