piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział 1

Z perspektywy Jullie
Piątek, ostatni dzień szkoły.  Połowa uczniów uczęszczających do mojej szkoły nawet nie raczyła się w niej pojawić. Wraz z moja najlepszą przyjaciółką,  Faith uznałyśmy, że w ostatni dzień wypadałoby chociaż na chwile do niej wstąpić, ponieważ w trakcie roku i tak rzadko w niej bywałyśmy. W dodatku na lekcjach i tak już nic konkretnego nie robiliśmy, więc nie było aż tak źle.
Pobyt w szkole szybko minął i nim się obejrzałam czekałam na F przed budynkiem. Mój wzrok przeniósł się na dwóch całkiem przystojnych mężczyzn, którzy stali przy czarnym porsche. Wciąż im się przyglądałam, choć pewnie to wyglądało dziwnie, ale coś mnie intrygowało w jednym z nich. Dostrzegłam, że on również mi się przygląda i momentalnie puszcza do mnie oczko. Chcąc się upewnić, że dany gest był skierowany do mnie, obróciłam się wokół własnej osi.  Kiedy zrozumiałam, że to do mnie uśmiechnęłam się i zaciągnąłem rękawy na nadgarstki.  Zawsze tak robiłam, gdy się denerwowałam, kwestia przyzwyczajenia.
Po chwili brązowowłosa dotknęła mojego ramienia i oznajmiła,  że jest już gotowa do wyjścia.
To znaczy pójścia na zakupy przed jutrzejsza imprezą, którą urządzał Harry.
Udaliśmy się powolnym krokiem na parking przed szkołą.
Będąc przy bramce usłyszałam jak ktoś krzyczy z oddali.  Nie wiedziałam do kogo, ale i nie byłam pewna, że to do mnie więc nawet nie zwróciłam na to uwagi.
-Poczekaj! - powtórzył ktoś z oddali. Tym razem odwróciłam się.
-Logan- powiedział chłopak o wyraziście niebieskich oczach.
-Jullie- mruknęłam niewzruszona.
-Ja i mój przyjaciel Justin, urządzamy dzisiaj imprezę na powitanie wakacji.  Może chciałabyś przyjść?
Oczywiście możesz wziąć ze sobą swoja przyjaciółkę-Powiedział to i spojrzał na mnie jak by mu nie zależało abyśmy przyszły, ale mamy przyjść. Tak... ciężko to zrozumieć. 
Obie się zgodziliśmy. W sumie co nam szkodzi i tak nie mamy żadnych planów na wieczór.  Wymieniliśmy się numerami, ponieważ Logan miał wysłać mi adres sms'em. Postanowiłyśmy nawet nie iść na zakupy,  tylko od razu do mnie do domu aby przygotować się na tą domówkę.
Faith wybrała jeansowe,  podarte szorty z wysokim stanem, czarny crop-top z napisem "Red Hot Chilli Peppers".  Była ich wielką fanką, co rozumiałam, ponieważ są na prawdę fajną kapelą. Pod spód nałożyła czarny, wyćwiekowany stanik, który wstawał zza koszulki. Do tego pożyczyłam jej swoje kremowe conversy przed kostkę. Wyglądała ślicznie.
Ja zaś, ubrałam się w czarne legginsy,  ciemno fioletowy dłuższy top odkrywający plecy do tego czarny stanik wystający spod koszulki, do tego ubrałam czarne, mocno zniszczone conversy przed kostkę. Byłam gotowa.
Kiedy kończyłam kręcić włosy Faith, usłyszałam dźwięk mojego telefonu. Podeszłam do szafki nocnej, aby sprawdzić kto do mnie napisał.  Na ekranie wyświetliło się imię "Logan" Nie wiem czemu, ale od razu się uśmiechnęłam. Odblokowałam telefon i sprawdziłam sms’a.
Przeczytałam po kolei każde słowo, aby dokładnie wiedzieć gdzie będzie miejsce imprezy. Skoro to przyjęcie Justin, to pewnie był to adres jego domu.
Telefon podałam Faith pytając czy wie gdzie to jest.
Kiwnęła głowa co miało chyba oznaczać "tak". Kiedy odpowiedziała zablokowałam telefon i odłożyłam go tam gdzie wcześniej leżał.
Po dwóch godzinach byłyśmy już przed willą, Em… Jeremiego?... chyba właśnie tak miał na imię chłopak.
Dom był na prawdę duży i wywarł na mnie ogromne wrażenie. Widać, że nie mieszkają w niej ludzie ubodzy i bez gustu.
Zapukałyśmy do wielkich, dębowych drzwi. Otworzył nam je Logan. Wyglądał naprawdę seksownie. Ubrany w czarną koszulę rozpięta na dwa guziki przy szyi, do tego miał ubrane szare rurki i białe air force one.
-Wejdźcie-mruknął. Widać, że już był wstawiony i ledwo stał na nogach. Choć muszę przyznać, że nie było czuć od niego alkohol tylko jakieś intensywne, męskie perfumy, które od razu do niego przyciągały. 
Od autorek: Ten rozdział jest krótki, ponieważ to dopiero wstęp do całości, kolejny rozdział jest już napisany więc pojawi się niedługo:)  Jullie i Faith

3 komentarze:

  1. Ciekawie się zapowiada. W rozdziale zdarzają się powtórzenia i brak interpunkcji w niektórych zdaniach, ale każdy popełnia błędy na początku, racja? :) Trzy mam kciuki, życzę weny dziewczyny! Całuję Sky. xx
    Zapraszam na http://river-full-of-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. SCHOOL NIGHTMARE

    "Jedna noc potrafi całkowicie zmienić ludzkie życie.
    Czy potrafisz wyobrazić sobie, że ktoś w każdym momencie może zabić twoich przyjaciół lub Ciebie? Czy byłbyś wstanie poświęcić dla kogoś swoje życie?
    Cassandra, Daisy i Jasmine to trzy przyjaciółki, które nie spodziewały się, że szkolny bal w mgnieniu oka stanie się ich największym koszmarem.
    Nikt nie jest bezpieczny, a strach to uczcie, które towarzyszy każdemu. Trzeba być ostrożnym, gdyż nigdy nie wiadomo kto czai się za rogiem.
    Royal College uważało, że jest przygotowane na wszystkie okoliczności, jednak nikt nie sądził, że szkoła zostanie zaatakowana przez grupę uczniów, którzy doskonale zaplanowali swój zamach."
    zachęcam do odwiedzenia nowo powstałego bloga http://school-nightmare.blogspot.com/ ~ Cassie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Może byc całkiem fajnie :) życzę nowych pomysłów i weny do dalszego pisania dziewczyny :) zapraszam też do mnie na nowego bloga :) http://justinbiebernewin.bloog.pl/
    miłego czytania , oczywiście jeśli zajrzycie :D

    OdpowiedzUsuń